Szansa i ryzyko – czy potrafisz używać tych słów?
Szansa i ryzyko – dwa z pozoru proste polskie słowa. Mogłoby się zdawać, że używanie ich nie sprawi nikomu kłopotu, a jednak tak nie jest. Zobacz, co się dzieje, gdy ktoś nie do końca rozumie ich znaczenia.
Ostatnio w ramach zawodowych obowiązków trafiłem na pewną stronę internetową, której właściciel zachwala swój produkt służący do monitorowania firmowych pojazdów i pisze tak:
Dobrze jeżdżący kierowca to także oszczędność przy eksploatacji auta, bo zmniejsza szansę na awarię.
Błąd jest ewidentny. Że też nikt go w tej firmie nie zauważył…

Znaczenie słów „szansa” i „ryzyko”
Szansa to możliwość, że zdarzy się coś dobrego, pozytywnego. Ryzyko – wręcz przeciwnie: oznacza, że może dojść do czegoś niedobrego, złego, niekorzystnego.
Istnieją jeszcze określenia neutralne, a więc możliwość i prawdopodobieństwo.
Spójrzmy na przykłady:
Jest szansa, że wygram ten konkurs.
Istnieje szansa, że dostanę tę pracę.
Oszczędzanie daje szansę zostania człowiekiem zamożnym.
To stwarza ryzyko, że zbankrutujemy.
Palenie stwarza ryzyko nowotworu lub zawału.
Swoją postawą ryzykujesz, że zwolnią cię z pracy.
Czy można używać tych słów, zamieniając ich znaczenia?
Oczywiście tak, ale wymaga to specyficznego kontekstu.
Wyobraźmy sobie w tym celu małżeństwo państwa Wrednych. Ich związek jest od lat toksyczny. Oboje chętnie by się od siebie uwolnili, ale nie robią tego. Może ze względu na dzieci, może z powodu finansów – nieważne. W każdym razie każde z nich w skrytości ducha życzy temu drugiemu jak najgorzej.
Pan Wredny regularnie grywa w Lotto. Pani Wredna myśli więc sobie po cichu:
Istnieje ryzyko, że on wygra milion.
Pani Wredna nałogowo pali papierosy. Pan Wredny zaciera ręce:
Jest szansa, że ją przez to szlag trafi.
Można też użyć określeń neutralnych
Być może Bożena zachoruje.
Możliwe, że wygra.
Prawdopodobne jest, że ta podwyżka nie dojdzie do skutku.
W tym ostatnim zdaniu zwróć uwagę na poprawną formę: prawdopodobne (nie: prawdopodobnym).
Jestem redaktorem i korektorem tekstów. Z tekstami pracuję od ponad 35 lat. Zjadłem zęby na tworzeniu własnych i redagowaniu cudzych treści. Chętnie pomogę Ci w pisaniu tekstów, którymi podbijesz świat.