Wielka i mała litera: mała różnica, a znaczenia słowa różne

Dwa daniele

Jesteśmy wszyscy przyzwyczajeni do tego, że imiona piszemy wielką literą. Trudno o prostszą zasadę. Zasady mają jednak to do siebie, że są od nich wyjątki. Co więcej, to samo słowo może mieć różne znaczenia w zależności od tego, jaką literą się zaczyna.

Mam na imię Marek. Nikt chyba nie ma wątpliwości, jak to się pisze. Moje imię można jednak napisać także małą literą, a wtedy oznacza co innego:

Tłuczesz się jak marek po piekle.
Jesteś nocnym markiem.

Bo wbrew pozorom nie o imię w tych zdaniach chodzi. Ów marek to męska forma mary, zjawy, ducha, przywidzenia.

Ach, ci janusze…

Ogromną popularność zdobyły w ostatnich latach określenia „janusz” i „grażyna”. Piszemy je małą literą, bo nie oznaczają imion, lecz ludzi, którym przypisujemy rozmaite negatywne cechy.

Tylko janusze biznesu nie odkładają środków finansowych na trudne czasy.
Stoję sobie w kolejce, aż tu nagle popycha mnie jakaś grażyna.

Przejdźmy do przykładów bardziej znanych. Aktor Olbrychski ma na imię Daniel. Zarazem jednak daniel to zwierzę – ssak z rodziny jeleniowatych, występujący także w Polsce. Z kolei Karolinka to mała lub zaprzyjaźniona Karolina. Nie wszyscy wiedzą jednak, że jest i karolinka – wodny ptak z rodziny kaczkowatych.

Majuskuły i minuskuły

Wielkie litery to – o czym niewielu zapewne wie – tzw. majuskuły. Małe zaś to minuskuły. Pisownia w wielu jeszcze przypadkach przesądza o znaczeniu danego rzeczownika.
Rodowita mieszkanka Budapesztu to Węgierka. Jeśli jednak to samo słowo zacząć od  małej litery, będzie oznaczało śliwkę. Szwed to mieszkaniec Szwecji, szwed natomiast jest rodzajem nastawnego klucza. Żeby było jeszcze ciekawiej: szwedka to kula do podpierania się, a przed laty słowo to oznaczało rodzaj letniej kurtki. Takich par jest jeszcze wiele, np. Amerykanka i amerykanka, Polka i polka, Arab i arab (koń), Finka i finka, Japonki i japonki, Odra i odra (choroba), Dania i dania, Szwajcar i szwajcar (portier), Żyd (narodowość) i żyd (wyznawca judaizmu). To tylko wielkość pierwszej litery, nic więcej.

Pisownia jest ważna, naprawdę, choć wielu jest takich, którzy machają ręką na jej poprawność. Przeczytaj też: Wielka litera w zaimkach